Kalifornijska komisja atletyczna wysłała organizatorowi REK wezwanie do zaprzestania działalności po walce człowieka ze zdalnie sterowanym humanoidem. Pojedynek odbył się 18 września w San Francisco, a przeciwnikiem był EngineAI T800. Sprawa ujawnia lukę w przepisach, której nikt wcześniej nie musiał rozstrzygać.
Najważniejsze w skrócie
- Walka odbyła się 18 września w San Francisco, pismo komisji nosi datę 23 września
- Przeciwnikiem człowieka był zdalnie sterowany humanoid EngineAI T800
- Komisja nazywa wydarzenie niesankcjonowaną walką klatkową człowieka z robotem humanoidalnym
- Nakaz obejmuje organizację, promocję i reklamę walk bokserskich i MMA z udziałem ludzi bez zgody komisji
- Pismo upublicznił założyciel REK Cix Liv, komisja nie potwierdziła go niezależnie
Co dokładnie zarzuca komisja
Pismo z 23 września, podpisane przez dyrektora wykonawczego Andy'ego Fostera, określa pojedynek z 18 września jako niesankcjonowaną walkę klatkową człowieka z robotem humanoidalnym.
Nakazuje REK wstrzymanie organizowania, promowania i reklamowania zawodów bokserskich oraz MMA z udziałem ludzi bez uprzedniej zgody komisji i właściwych licencji.
W klatce stanął internetowy twórca Frankie LaPenna. Dla REK był to pierwszy pojedynek człowieka z maszyną, wcześniejsze wydarzenia organizacji rozgrywały się między samymi robotami.
Robot, który stanął naprzeciw człowieka
EngineAI T800 w liczbach podanych przez producenta:
To nie są parametry zabawki. W stawach tej maszyny moment obrotowy?Moment obrotowy: Miara siły obracającej element wokół osi, podawana w niutonometrach (N·m). W stawie robota decyduje o tym, jak mocno może on pchnąć albo uderzyć. jest porównywalny z tym, jaki w uderzeniu rozwija człowiek.
Przy sterowaniu zdalnym decyzja o użyciu tej siły należy do operatora, nie do autonomicznego systemu.
Dlaczego robot zmienia kwalifikację prawną
Walki robot kontra robot nie dotyczą komisji atletyckiej, bo nie ma w nich zawodnika do ochrony. Gdy do klatki wchodzi człowiek, pojawia się pytanie, przeciw czemu dokładnie walczy.
Przepisy sportów walki opisują dwóch licencjonowanych zawodników, badania lekarskie, kategorie wagowe i sędziego, który może przerwać pojedynek.
Żaden z tych elementów nie odnosi się wprost do maszyny prowadzonej przez operatora spoza klatki.
Dlaczego to ważne?
Rozstrzygnięcie wykracza poza branżę rozrywkową. Fizyczna sztuczna inteligencja wchodzi w obszary prawa, które powstawały z myślą wyłącznie o ludziach i o maszynach stojących za ogrodzeniem.
Pytanie o to, kto odpowiada za uderzenie zadane przez zdalnie sterowanego robota, wróci w kontekstach o wiele poważniejszych niż gala walk.
Co dalej?
- Komisja nie opublikowała własnego komunikatu w tej sprawie, więc treść pisma pozostaje niepotwierdzona u źródła
- Nakaz dotyczy walk z udziałem ludzi, nie zamyka natomiast pojedynków robot kontra robot
- Brakuje przepisów opisujących licencjonowanie i nadzór nad walkami człowieka z maszyną
Źródła
- Humanoids Daily — REK Founder Shares California Cease-and-Desist After Human–Humanoid Fight
- EngineAI — T800





