Robocikowo>ROBOCIKOWO
Sztuczna Inteligencja

Amazon niszczy rzadkie książki, by trenować modele AI

Pan Robocik21 sierpnia 2026 · 3 min czytania
Amazon niszczy rzadkie książki, by trenować modele AI

Serwis 404 Media ustalił, że Amazon skupuje rzadkie, często niedostępne w sieci książki, odcina im grzbiety i skanuje strony, by pozyskać dane do treningu modeli AI. Dziennikarze wyśledzili jedną z przesyłek, umieszczając w niej lokalizator AirTag — trafiła do ośrodka Amazona w Las Vegas. To pokazuje, jak daleko firmy AI sięgają po dane po wyczerpaniu zasobów publicznego internetu.

Najważniejsze w skrócie

  • 404 Media wyśledziło przesyłkę książek lokalizatorem AirTag do ośrodka Amazona.
  • Cel: sekcja VGT3 w obiekcie LAS8 w północno-wschodnim Las Vegas.
  • VGT3 „destrukcyjnie skanuje duże wolumeny książek” — potwierdzają pracownicy.
  • Zamówienie ok. 1000 książek przez platformę Biblio od anonimowego klienta.
  • Oficjalne stanowisko Amazona: kupuje książki „kanałami komercyjnymi, by ulepszać produkty i usługi”.

Jak wykryto praktykę

Punktem wyjścia był nietypowy zakup. Antykwariusz dostał zamówienie na około 1000 książek złożone przez anonimowego, nieczułego na cenę klienta — typowy profil firmy AI.

404 Media umieściło Apple AirTag w jednym z woluminów. Sygnał doprowadził do sekcji VGT3 w obiekcie LAS8 Amazona w Las Vegas. Według serwisu VGT3 „destrukcyjnie skanuje duże wolumeny książek”, a praktykę potwierdzili pracownicy w dyskusjach na forach. Nad wejściem widnieje logo z dinozaurem trzymającym książkę w szponach.

Dlaczego akurat rzadkie książki

Chodzi o dane, których nie ma w sieci. Modele językowe wyczerpały łatwo dostępne teksty z internetu, więc firmy sięgają po rzadkie, nakładowo wyczerpane pozycje.

Kluczowa jest data: teksty sprzed 2022 roku powstały przed erą masowej generacji treści przez AI, co pozwala unikać „model collapse: Degradacja jakości modelu AI trenowanego na danych generowanych przez inne modele — błędy narastają z każdą kolejną generacją.” — degradacji jakości modelu karmionego własnymi, syntetycznymi danymi. Fizyczne książki stają się więc źródłem „czystych” danych treningowych.

Nie pierwszy spór o książki

Pozyskiwanie książek do treningu AI ma już swoją historię prawną. Artykuł przypomina sprawę Anthropic, oskarżonego o wykorzystanie pirackich książek — zakończoną ugodą na 1,5 mld USD (ok. 6 mld zł) w lipcu 2026. Różnica jest istotna: Amazon deklaruje zakup legalnymi kanałami. Kontrowersją pozostaje jednak nieodwracalne niszczenie rzadkich, czasem unikatowych egzemplarzy.

1,5 mld USDUgoda Anthropic za trenowanie na pirackich książkach (lipiec 2026).TechCrunch

Dlaczego to ważne?

Sprawa pokazuje realny koszt głodu danych w rozwoju AI. Gdy publiczny internet przestaje wystarczać, wartościowe stają się fizyczne, rzadkie teksty — a ich pozyskanie oznacza nieodwracalne zniszczenie egzemplarzy.

To rodzi napięcie między interesem firm AI a ochroną dziedzictwa kulturowego i rynkiem antykwarycznym. Legalność zakupu nie rozstrzyga pytania etycznego: czy trenowanie modeli usprawiedliwia trwałą utratę rzadkich książek, których nikt już nie dodrukuje.

Co dalej?

  • Amazon nie ujawnił skali operacji ani liczby skanowanych książek — presja na transparentność będzie rosła.
  • Antykwariat i biblioteki mogą zaostrzyć zasady sprzedaży dużych, anonimowych zamówień.
  • Sprawa zasili debatę regulacyjną o pochodzeniu danych treningowych, po ugodzie Anthropic.

Źródła

Udostępnij ten artykuł