Canva wypuściła w czwartek Canva Craft, swój pierwszy własny model generowania obrazów. Działa w dwóch etapach: najpierw układa plan projektu — rozmieszczenie elementów, skalę, hierarchię wizualną i treść napisów — a dopiero potem generuje grafikę do 2K w ponad 30 proporcjach kadru. Model jest już dostępny globalnie dla wszystkich użytkowników.
Najważniejsze w skrócie
- Dwuetapowa architektura: najpierw plan projektu, potem render
- Do 2K rozdzielczości i ponad 30 proporcji kadru
- Trening na milionach szablonów zrobionych przez ludzi, nie na fotografiach
- Czwarte miejsce w rankingu Design Arena, za trzema modelami OpenAI
- Dostęp w zakładce Dream Lab oraz przez Canva API
Szablony zamiast zdjęć
Materiałem uczącym nie były fotografie, a projekty z biblioteki Canvy: plakaty, posty społecznościowe, prezentacje, infografiki, menu i układy mocno oparte na typografii. Firma twierdzi, że dzięki temu model dokładniej trafia w szczegóły obiektów i czytelne napisy, a użytkownik może poprawić fragment obrazu bez ruszania reszty.
Pierwszy etap rozstrzyga rozmieszczenie elementów, ich relatywną skalę, hierarchię wizualną oraz to, jaki tekst ma się pojawić. Drugi etap dopiero renderuje. Canva zaznacza, że model ma wbudowaną moderację wejścia i wyjścia oraz narzędzia do zgłaszania nadużyć.
Efekt da się też przerobić na projekt warstwowy przez Canva Magic, firmowy konwerter obrazu na projekt. W pracach nad modelem brali udział badacze z Leonardo.ai, platformy generatywnej przejętej przez Canvę w 2024 roku.
Czwarte miejsce i trzy modele OpenAI przed nim
W rankingu Design Arena, społecznościowym benchmarku generatorów grafiki, Craft zajmuje czwartą pozycję — za GPT-Image-2.5 Sunburst, GPT-Image-2.5 Flare i GPT-Image-2. Canva zapowiada też dwie tańsze i szybsze wersje, Craft-fast i Craft-ultrafast, oraz udostępnienie modelu zewnętrznym chatbotom, w tym ChatGPT i Gemini, przez własny serwer MCP.
Dlaczego to ważne?
Rozdzielenie planowania od renderowania jest odpowiedzią na konkretną słabość generatorów: poprawny obraz z niepoprawnym tekstem i rozjechanym układem. Dla Canvy ważniejsze może być jednak to, że przestaje płacić za cudze API i odzyskuje kontrolę nad jakością, kosztem i czasem odpowiedzi. Czwarte miejsce w rankingu pokazuje przy tym, że własny model nie musi być najlepszy w kategorii, by się opłacał właścicielowi platformy.
Co dalej?
- Craft-fast i Craft-ultrafast zapowiedziane jako tańsze warianty, bez podanej daty
- Model ma trafić do zewnętrznych chatbotów przez serwer MCP Canvy





