Cyera, izraelsko-amerykańska firma zajmująca się bezpieczeństwem danych, podpisała 28 lipca 2026 list intencyjny w sprawie przejęcia startupu Oasis Security za około 1 mld USD (ok. 4 mld zł). Transakcja ma domknąć lukę, którą tworzy szybko rosnąca liczba agentów AI: ich działania trzeba monitorować, a dostęp do innych systemów — kontrolować tak samo jak konta ludzi.
Najważniejsze w skrócie
- Wartość transakcji: ok. 1 mld USD (ok. 4 mld zł), głównie gotówka plus część w akcjach Cyery.
- Oasis Security specjalizuje się w zarządzaniu tożsamościami nie-ludzkimi (non-human identity) — kontroli agentów AI i ich uprawnień.
- Cyera wyceniana jest na 12 mld USD (ok. 48 mld zł) po rundzie 600 mln USD z czerwca 2026.
- To trzecie przejęcie Cyery w 2026 roku — po Ryft i Genie Security.
- Status: podpisany list intencyjny, nie zamknięta transakcja.
Tożsamość maszyny to nowy front bezpieczeństwa
Oasis Security, założony w 2022 roku, zajmuje się tym, co branża nazywa non-human identity — zarządzaniem tożsamościami, które nie należą do ludzi: kluczami API, kontami serwisowymi, a coraz częściej autonomicznymi agentami AI. Jego oprogramowanie obserwuje, co taki agent robi, i decyduje, do jakiego innego oprogramowania ma dostęp. W miarę jak firmy wdrażają agentów zdolnych do samodzielnego działania, każdy z nich staje się osobną tożsamością, którą trzeba uwierzytelnić, ograniczyć i rozliczyć.
Cyera opisuje się jako „warstwa zaufania dla ery AI" i buduje platformę bezpieczeństwa danych dla przedsiębiorstw. Przejęcie Oasis dokłada do tej platformy warstwę kontroli nad tym, kto — człowiek czy agent — sięga po dane. Startup zebrał dotąd około 195 mln USD (ok. 780 mln zł) od inwestorów takich jak Accel, Craft Ventures i Cyberstarts.
Cyera skupuje konkurencję i sąsiednie technologie
Dla Cyery to nie pierwszy taki ruch w tym roku. Firma przejęła wcześniej w 2026 roku Ryft oraz Genie Security, a zakup Oasis jest jej trzecią akwizycją w ciągu kilku miesięcy. Cyera i Oasis mają zresztą wspólnych inwestorów — Accel i Cyberstarts — co upraszcza negocjacje i pokazuje, jak ciasno powiązany jest ten segment rynku.
Skala zakupów wynika z pozycji finansowej Cyery. Po czerwcowej rundzie 600 mln USD (ok. 2,4 mld zł) firma osiągnęła wycenę 12 mld USD, a jej powtarzalne przychody roczne przekroczyły 150 mln USD (ok. 600 mln zł). Łącznie Cyera pozyskała około 2,3 mld USD (ok. 9,2 mld zł) finansowania, choć wciąż działa ze stratą operacyjną — typowy profil szybko rosnącego dostawcy oprogramowania, który wybiera ekspansję zamiast rentowności.
Dlaczego to ważne?
Rynek bezpieczeństwa dotąd kręcił się wokół tożsamości ludzi — logowań, haseł, uprawnień pracowników. Agenci AI odwracają tę proporcję: jeden zespół może uruchomić setki automatycznych aktorów, z których każdy ma własne poświadczenia i realny dostęp do systemów firmy. Kwota miliarda dolarów za startup założony ledwie cztery lata temu pokazuje, jak wysoko inwestorzy wyceniają ten problem. Dla Cyery przejęcie jest zakładem, że bezpieczeństwo danych i kontrola tożsamości maszyn zleją się w jeden produkt — kto pilnuje danych, musi też pilnować, który agent po nie sięga. Ryzykiem pozostaje integracja trzech przejętych w jednym roku firm oraz to, że transakcja to na razie list intencyjny, a nie zamknięta umowa. Jeśli jednak trend agentowy się utrzyma, kontrola tożsamości nie-ludzkich przestanie być niszą, a stanie się obowiązkowym elementem każdego stosu bezpieczeństwa.
Co dalej?
- Transakcja wymaga domknięcia — na razie to list intencyjny, więc finalne warunki i zgody mogą jeszcze ulec zmianie.
- Integracja Oasis z platformą Cyery obok wcześniejszych zakupów Ryft i Genie Security będzie testem zdolności firmy do scalenia trzech przejęć w jeden produkt.
- Wycena 1 mld USD za dostawcę non-human identity może przyspieszyć kolejne przejęcia w tym segmencie przez rywali Cyery.





