Amerykańska Federalna Komisja Łączności (FCC) dodała zagraniczne zaawansowane roboty mobilne oraz sieciowe falowniki mocy do swojej „Covered List". Decyzja, ogłoszona 29 lipca 2026 roku, blokuje autoryzację nowych modeli do sprzedaży w USA i najmocniej uderza w chińskich producentów humanoidów i maszyn czworonożnych.
Najważniejsze w skrócie
- FCC wpisała na „Covered List" mobilne roboty (humanoidy i czworonogi) oraz połączone z siecią falowniki mocy
- Zakaz dotyczy autoryzacji nowych modeli i sprzedaży w USA, nie wycofuje z rynku urządzeń już dopuszczonych
- Powód: sieciowe roboty jako wektor cyberataków, inwigilacji i zdalnego przejęcia kontroli
- Według Humanoids Daily najmocniej uderza to w Unitree — firmę z ok. 20% udziału w globalnym rynku humanoidów
- Wyłączenia: wcześniej autoryzowane modele, istniejące urządzenia konsumenckie i zakupy rządu federalnego
Co dokładnie obejmuje zakaz
FCC umieściła na „Covered List"?„Covered List": lista FCC z urządzeniami uznanymi za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA — wpis blokuje autoryzację do sprzedaży dwie kategorie sprzętu: mobilne roboty — wprost wymieniając humanoidy i maszyny czworonożne — oraz falowniki mocy podłączone do sieci. Wpis na tę listę oznacza, że nowe modele nie dostaną autoryzacji potrzebnej do legalnej sprzedaży w Stanach Zjednoczonych.
Uzasadnienie jest oparte na bezpieczeństwie narodowym. Jak podaje The AI Insider, FCC argumentuje, że roboty sieciowe tworzą „rozległe podatności i wektory ataków, które mogą manipulować danymi i fizycznym działaniem". Regulatorzy wskazali ryzyko inwigilacji Amerykanów, wzmocnienia obcego wywiadu oraz zdalnego przejęcia urządzeń. Dla falowników mocy osobno wymieniono groźbę cyberataku na amerykańską sieć energetyczną.
Decyzję firmował przewodniczący FCC Brendan Carr.
Idąc za przywództwem prezydenta Trumpa, FCC będzie dalej zabezpieczać krytyczne łańcuchy dostaw Ameryki.
Brendan Carr, przewodniczący FCC, w komunikacie cytowanym przez The AI Insider.
Kto traci najwięcej
Choć oficjalny komunikat nie wymienia firm, kierunek uderzenia jest jasny. Według Humanoids Daily najbardziej narażona jest Unitree Robotics z Hangzhou, kontrolująca około 20% globalnego rynku humanoidów. Tanie platformy tej firmy stały się faktycznym standardem w zachodnich laboratoriach badawczych — i to właśnie one czynią zakaz tak dotkliwym dla amerykańskiej nauki.
Sytuację komplikuje wcześniejsze dopisanie Unitree do pentagońskiej listy firm rzekomo powiązanych z chińskim wojskiem. Pod znakiem zapytania stają też jej partnerstwa, w tym współpraca z NVIDIA przy referencyjnym humanoidzie w ramach platformy Isaac GR00T.
Kluczowa jest tu różnica między dwoma źródłami.
| Zakres | The AI Insider | Humanoids Daily |
|---|---|---|
| Nowe modele | Blokada autoryzacji | Blokada natychmiast, także modele niewydane |
| Urządzenia już w USA | Wyłączone z restrykcji | FCC może cofnąć autoryzację |
Ten drugi scenariusz — jeśli się potwierdzi — oznaczałby realne ryzyko dla sprzętu już stojącego w laboratoriach.
Wyłączenia i furtki
Zakaz nie jest szczelny. Poza obiegiem regulacyjnym pozostają modele wcześniej autoryzowane oraz istniejące urządzenia konsumenckie. Wyłączone są też zakupy i użycie przez rząd federalny. Dodatkowo przewidziano warunkową ścieżkę zgody — przez Departament Wojny lub Departament Bezpieczeństwa Krajowego.
Dla amerykańskich uczelni i startupów oznacza to jedno: dostęp do taniego chińskiego hardware'u przestaje być pewny. Krajowi konkurenci już to wykorzystują. Według Humanoids Daily firma 1X Technologies przyspiesza premiery, by wypełnić spodziewaną lukę podażową.
Dlaczego to ważne?
To pierwszy raz, gdy amerykańska regulacja telekomunikacyjna traktuje humanoidy i roboty czworonożne jak urządzenia sieciowe podwyższonego ryzyka — na równi ze sprzętem telekomunikacyjnym wpisywanym na „Covered List" w poprzednich latach. Przesunięcie robotów do kategorii infrastruktury krytycznej zmienia reguły gry dla całej branży.
Konsekwencje są dwojakie. Krótkoterminowo rośnie koszt i niepewność dla laboratoriów, które zbudowały swoje badania na tanich platformach z Chin — a tych nie da się zastąpić z dnia na dzień. Długoterminowo powstaje sztuczna przewaga rynkowa dla producentów krajowych, którzy dostają osłonięty popyt, zanim ich sprzęt dorówna cenowo chińskiemu. To klasyczny efekt regulacji jako bariery wejścia — decydujący może się okazać nie parametr techniczny, lecz kraj pochodzenia. Otwarte pozostaje pytanie, czy USA mają dziś dość krajowej podaży, by ten popyt zaspokoić.
Co dalej?
- FCC nie podała daty wejścia w życie autoryzacji dla nowych modeli — to najbliższy sygnał do obserwacji
- Do potwierdzenia pozostaje rozbieżność źródeł: czy Komisja faktycznie cofnie autoryzacje robotom już obecnym w USA, czy tylko zablokuje nowe modele
- Reakcja Unitree i status jej partnerstwa z NVIDIA przy platformie Isaac GR00T pokażą realny zasięg restrykcji





