Robocikowo>ROBOCIKOWO
Robotyka i Hardware

Ekspresyjny humanoid, który się myli, budzi nieufność

Pani Robocik5 września 2026 · 3 min czytania
Ekspresyjny humanoid, który się myli, budzi nieufność

Ekspresyjny humanoid, który popełnia błąd w rozmowie, wywołuje u człowieka silniejszą nieufność niż ten sam robot stojący nieruchomo. Wykazało to badanie opublikowane 31 sierpnia 2026 w „Science Robotics”, w którym 50 uczestników rozmawiało z robotem Pepper przy jednoczesnym pomiarze aktywności mózgu. Gesty i kontakt wzrokowy sprawiają, że pomyłkę odbieramy jako złamanie normy społecznej, nie awarię maszyny.

Najważniejsze w skrócie

  • Badanie objęło 50 uczestników, wyłącznie młodych mężczyzn
  • Aktywność mózgu mierzono metodą fNIRS z czujnikiem na czole, co pozwalało swobodnie się poruszać
  • Obserwowano grzbietowo-boczną korę przedczołową i przyśrodkową korę przedczołową
  • Robot ekspresyjny łamiący normy rozmowy podnosił poziom oksytocyny u rozmówcy
  • Wyższa oksytocyna szła w parze z niższym zaufaniem i mniejszym wpływem robota na decyzje

Jak wyglądał eksperyment

Uczestnicy rozmawiali z robotem Pepper od SoftBank Robotics i podejmowali z nim wspólne decyzje. Dla części badanych robot gestykulował, kiwał głową i utrzymywał kontakt wzrokowy. Dla reszty stał nieruchomo. Niezależnie od tego czasem doradzał sensownie, a czasem przerywał w pół słowa albo proponował coś bez sensu. Aktywność mózgu rejestrowano przez cały czas metodą fNIRS, czujnikiem umieszczonym na czole.

Badanie przygotowali Hasan Ayaz i Yigit Topoglu z Drexel University, Frank Krueger z George Mason University oraz Ewart J. de Visser z United States Air Force Academy.

Konstrukcja badania w czterech punktach:

50 uczestnikówwyłącznie młodzi mężczyźni — główne ograniczenie próby
fNIRSczujnik na czole mierzący natlenowanie kory, działa przy swobodnym ruchu
Pepperjeden model robota, w dwóch trybach: ekspresyjnym i nieruchomym
oksytocynamarker biochemiczny pobierany równolegle z pomiarem mózgu

Ekspresja podnosi stawkę

grzbietowo-boczna kora przedczołowa: Obszar mózgu reagujący na niepewność i na sytuacje, w których ktoś łamie oczekiwaną normę. reaguje na niepewność i złamanie normy. Przyśrodkowa kora przedczołowa odpowiada za domyślanie się cudzych intencji. Gdy ekspresyjny robot popełniał błąd, oba obszary aktywowały się w sposób skoordynowany. Przy robocie nieruchomym tego efektu nie było.

Innymi słowy: im bardziej maszyna zachowuje się jak partner rozmowy, tym surowiej jej błąd jest oceniany po ludzku.

Oksytocyna nie znaczy sympatia

Najbardziej zaskakujący wynik dotyczy oksytocyna: Hormon kojarzony z więzią i zaufaniem. W tym badaniu jej wzrost towarzyszył czujności, a nie sympatii., kojarzonej zwykle z więzią i zaufaniem. Tutaj jej wzrost towarzyszył sytuacji odwrotnej: im wyższy poziom, tym niższe zaufanie do robota i mniejszy jego wpływ na decyzje uczestnika. Autorzy wiążą to z czujnością społeczną, nie z sympatią.

Dlaczego to ważne?

Branża humanoidalna traktuje ekspresyjność jako darmowy dodatek do akceptacji: więcej mimiki, więcej gestów, cieplejszy odbiór. To badanie sugeruje coś przeciwnego — ekspresja zaciąga dług, który robot spłaca dopiero bezbłędnym działaniem. Dla projektantów robotów obsługowych to konkretna wskazówka: albo niezawodność dorównuje obietnicy zawartej w twarzy, albo lepiej tej twarzy nie obiecywać.

Czego badanie nie mówi

Próba obejmowała wyłącznie 50 młodych mężczyzn, więc wyników nie można przenosić na całą populację. Testowano też jeden model robota, Pepper, a nie humanoidy o innej mechanice mimiki.

Co dalej?

  • Praca jest dostępna w „Science Robotics” pod DOI 10.1126/scirobotics.aec1762
  • Autorzy wiążą efekt z czujnością społeczną — mechanizm wymaga potwierdzenia na szerszej próbie
  • Otwarte pozostaje pytanie, czy efekt utrzyma się przy robotach o innej mechanice twarzy

Źródła

Udostępnij ten artykuł