Google poinformował 30 lipca 2026 roku, że w dwóch czerwcowych wersjach Chrome — 149 i 150 — załatał 1072 błędy bezpieczeństwa, czyli więcej niż w 23 poprzednich wersjach z ostatnich dwóch lat razem wziętych (1036). Skok firma przypisuje wewnętrznym narzędziom AI, w tym modelom Gemini, które automatycznie wyszukują i łatają luki.
Najważniejsze w skrócie
- 1072 błędy bezpieczeństwa załatane w Chrome 149 i 150 (czerwiec 2026).
- To więcej niż 1036 poprawek z 23 poprzednich wersji przez dwa lata łącznie.
- Google wykorzystuje wewnętrzne narzędzia AI, w tym modele Gemini, do wykrywania podatności.
- Microsoft zgłosił 570 poprawek bezpieczeństwa w lipcu 2026 z użyciem AI.
- Apple nie wykazał porównywalnego wykładniczego wzrostu.
Co ogłosił Google
Liczby robią wrażenie właśnie w zestawieniu. W dwóch wydaniach z czerwca 2026 roku — Chrome 149 i 150 — załatano 1072 błędy bezpieczeństwa. Dla porównania przez wcześniejsze dwa lata, od Chrome 126 do 148, czyli w 23 wersjach, poprawek było 1036. Innymi słowy jeden miesiąc przebił dwa lata. Google opublikował też białą księgę opisującą metody wykrywania podatności wspierane przez AI.
Jak to działa
Zdaniem Douga Turnera, dyrektora inżynierii Chrome, AI zmieniła ekonomię cyberbezpieczeństwa, przekształcając wykrywanie podatności w zautomatyzowaną operację na skalę przemysłową. Zamiast czekać, aż lukę znajdzie atakujący lub zewnętrzny badacz, modele przeczesują kod i zgłaszają błędy, zanim trafią one do wydania. To przesuwa punkt ciężkości z reakcji na uprzedzanie.
Stosując modele takie jak Gemini, naprawiamy podatności z wyprzedzeniem, wyprzedzamy przeciwników i z każdą aktualizacją czynimy Chrome bezpieczniejszym.
Doug Turner, dyrektor inżynierii Chrome, Google.
Jak wypada branża
Google nie jest sam. Microsoft zgłosił 570 poprawek bezpieczeństwa w lipcu 2026 roku, również z wykorzystaniem AI. Apple, według analizy, nie pokazał porównywalnego wykładniczego wzrostu. Rozjazd między firmami sugeruje, że tempo łatania coraz mocniej zależy od tego, jak agresywnie dana firma wpina modele AI w proces przeglądu kodu.
| Firma | Poprawki | Okres |
|---|---|---|
| 1072 | Chrome 149–150, czerwiec 2026 | |
| Microsoft | 570 | lipiec 2026 |
| Apple | brak porównywalnego wzrostu | — |
Dlaczego to ważne?
Skokowy wzrost liczby łatek to miecz obosieczny. Z jednej strony automatyczne wykrywanie podatności realnie zmniejsza okno, w którym luka pozostaje otwarta na atak — a przeglądarka to jeden z najczęściej atakowanych elementów oprogramowania. Z drugiej strony 1072 poprawki w miesiąc mówią też, jak wiele błędów wcześniej pozostawało niewykrytych. Ten sam mechanizm, który pomaga obrońcom, jest dostępny dla atakujących: jeśli AI potrafi masowo znajdować luki w cudzym kodzie, wyścig przyspiesza po obu stronach. Kluczowe pytanie nie brzmi już, czy da się znaleźć błędy, lecz kto znajdzie je pierwszy. Rozjazd między Google, Microsoftem a Apple pokazuje, że przewaga w bezpieczeństwie zaczyna zależeć od skali wdrożenia AI, a nie tylko od liczby inżynierów.
Co dalej?
- Google opublikował białą księgę z metodami wykrywania podatności wspieranego przez AI.
- Rozjazd tempa łatania między Google, Microsoftem i Apple będzie widoczny w kolejnych wydaniach.





