RobocikowoRobocikowo
28 kwietnia 2026 · 4 min lekturyHumanoid RobotsHumanoidrobotics

Kinetix AI prezentuje KAI – humanoid ze 115 stopniami swobody

Okładka: Kinetix AI prezentuje KAI – humanoid ze 115 stopniami swobody

Podczas konferencji prasowej „GIFTED” zorganizowanej 26 kwietnia 2026 roku w Shenzhen startup Kinetix AI – działający również pod nazwą Kai Robotics – oficjalnie zaprezentowal swojego pierwszego robota humanoidalnego KAI. Założyciele firmy to weterani działu R&D XPENG, odpowiedzialni wcześniej za humanoidalnego robota XPENG Iron. KAI trafia na rynek z zestawem parametrów technicznych, które wyróżniają go na tle współczesnej konkurencji, choć ambitne plany masowej produkcji mają zostać zrealizowane dopiero pod koniec 2026 roku.

115 stopni swobody: co to oznacza w praktyce?

Kluczowym parametrem KAI jest 115 stopni swobody (DoF) rozłożonych po całym ciele. Dla porównania: większość obecnych platform humanoidalnych operuje w zakresie 20–45 DoF. Ta wysoka liczba przekłada się m.in. na zakres ruchu barku (unoszenie od −20° do 0°, obejmowanie od −15° do 0°), elastyczność tułowia (skłony w zakresie −15°–75°) i ruchomość szyi (obrót od −15° do 50°). Sama dłoń wyposażona jest w 36 DoF (22 aktywne i 14 pasywnych), gdzie połączenia pasywne pełnią funkcję mechanicznego bufora – pozwalają ręce dopasować się do kształtu chwytanego obiektu i absorbować uderzenia bez natychmiastowego obciążenia układu sterowania.

Dotyk jako czwarty zmysł – 18 000 czujników

Ciało KAI pokrywa sztuczna skóra dotykowa zawierająca 18 000 punktów pomiarowych (tzw. takteli). System jest w stanie wykryć nacisk zaledwie 0,1 N – wartość zbliżoną do lekkiego muśnięcia ludzkim palcem. Kinetix AI określa to jako „manipulację świadomą dotykiem”. Rozwiązanie ma szczególne znaczenie dla zastosowań domowych i usługowych, gdzie robot musi bezpiecznie wchodzić w interakcje z ludźmi i delikatnymi przedmiotami.

Pod względem zasilania KAI używa akumulatora półstałego (semi-solid-state) o pojemności 1,7 kWh – rozwiązania coraz powszechniejszego w chińskim sektorze robotyki ze względu na znacznie mniejsze ryzyko termicznego wybuchu w porównaniu z tradycyjnymi ogniwami litowo-jonowymi.

KAI World Model i strategia danych z perspektywy pierwszej osoby

Inteligencja KAI opiera się na własnym modelu świata – KAI World Model – zbudowanym z trzech modułów: Base (baza percepcyjna), Action (planowanie działań) i Evaluation (ocena bezpieczeństwa). Zanim robot wykona ruch, system ocenia kandydujące trajektorie pod kątem stabilności i bezpieczeństwa – dopiero te, które przejdą weryfikację, są przekazywane do egzekucji.

Oryginalnym elementem strategii danych jest urządzenie KAI Halo – lekka opaska noszona na głowie przez człowieka podczas codziennych czynności. Rejestruje ona wideo z perspektywy pierwszej osoby, pozę ciała i chmurę punktów 3D otoczenia. Firma twierdzi, że ten naturalny strumień danych jest bogatszy i bardziej zróżnicowany niż dane z tradycyjnych systemów motion capture, w których aktorzy zwykle wykonują z góry określone gesty.

Pozycja rynkowa i docelowe zastosowania

Kinetix AI stawia na rynek serwisowy i domowy – recepcje hotelowe, obsługę sklepów detalicznych i asystencję domową – zamiast na ciężki przemysł. Waga użytkowa ramion wynosi 20 kg (obu jednocześnie), co potwierdza film promujący pokazujący KAI niosącego torby na zakupy. Cena docelowa poniżej 40 tys. dolarów ma zapewnić robotowi przewagę w relacji jakość/cena na rynku zdominowanym przez droższych konkurentów.

Plany masowej produkcji zakładają koniec 2026 roku. Wyzwania jednak są realne: współzałożyciel XPENG Mi Liangchuan przyznał publicznie, że sprzęt pozostaje najważniejszym wąskim gardłem w branży – awarie mechaniczne i zrywanie połączeń sygnałowych to problemy, z którymi borykają się wszyscy producenci. Złożoność architektury 115-DoF sprawia, że KAI stoi przed podobnymi, a być może nawet trudniejszymi wyzwaniami niezawodnościowymi.

Dlaczego to ważne?

KAI jest kolejnym sygnałem, że chińskie startupy robotyczne osiągają parametry techniczne przekraczające główny nurt branży. Kinetix AI nie buduje robota do jednego zadania – próbuje zaprojektować platformę ogólnego przeznaczenia od razu z myślą o zastosowaniach konsumenckich. Jeśli architektura 115-DoF okaże się niezawodna poza laboratorium, KAI mógłby redefiniować oczekiwania co do zakresu ruchomości humanoidów. Z kolei strategia danych opartych na perspektywie pierwszej osoby, realizowana przez KAI Halo, jest interesującą alternatywą dla kosztownych farm teleoperation stosowanych przez zachodnich konkurentów. Kluczowe pytanie brzmi: czy Kinetix AI zdoła zamknąć lukę między imponującą specyfikacją a trwałą, skalowalna produkcją – to wyzwanie, przed którym stoi dziś cała branża.

Co dalej?

Kinetix AI planuje rozpocząć masową produkcję KAI pod koniec 2026 roku. Firma przygotowuje wersję robota dla rynku detalicznego, hotelarskiego i usług domowych – wszystkie w cenie poniżej 40 tys. dolarów. Ostateczna weryfikacja platformy nastąpi w warunkach rzeczywistych: poza stoiskiem wystawienniczym i sterowanymi demonstracjami.

Źródła

Udostępnij ten artykuł

Powiązane artykuły