Gubernator Nowego Jorku Kathy Hochul podpisała 14 lipca 2026 roku rozporządzenie wykonawcze?rozporządzenie wykonawcze: Decyzja władzy wykonawczej z mocą prawną, wydana bez potrzeby uchwały parlamentu. wprowadzające moratorium?moratorium: Czasowe, prawnie ustanowione wstrzymanie określonej działalności lub decyzji. na budowę nowych, wielkich centrów danych — pierwszego tego rodzaju w skali stanowej w USA. Rozporządzenie blokuje wydawanie nowych pozwoleń środowiskowych dla obiektów o mocy powyżej 50 MW i daje stanowi do roku na stworzenie kompleksowych regulacji.
Najważniejsze w skrócie
- Moratorium obejmuje centra danych powyżej 50 MW — próg wyższy niż 20 MW zatwierdzony przez legislaturę
- Czas trwania: do jednego roku, w trakcie którego DPS opracuje standardy środowiskowe
- DPS oceni wpływ na zużycie wody, jakość powietrza i ceny energii dla mieszkańców
- Nowy Jork planuje likwidację ulg podatkowych dla dużych centrów danych
- Maine niemal wyprzedziło Nowy Jork, ale tamtejszy gubernator zawetował analogiczną ustawę w kwietniu 2026
Rozporządzenie kontra ustawa
Wejście w życie moratorium to efekt dwutorowego procesu. Legislatura stanowego Nowego Jorku uchwaliła własną ustawę z progiem 20 MW, jednak ta wciąż czeka na podpis Hochul. Gubernator zdecydowała się działać przez rozporządzenie wykonawcze — może więc wprowadzić historyczny precedens, jednocześnie analizując, czy podpisze mocniejszą ustawę.
Wyższy próg 50 MW celowo wyklucza mniejsze instalacje obliczeniowe, takie jak serwerownie szpitalne czy uczelnie. Departament Usług Publicznych (DPS) ma opracować standardy oceny wpływu środowiskowego dla nowych i planowanych obiektów — uwzględniające zużycie wody, emisje do powietrza, a także obciążenie lokalnych sieci energetycznych.
Hochul zapowiedziała też działania po stronie fiskalnej: kiedy legislatura wróci na sesję w 2027 roku, zamierza wycofać stanowe ulgi podatkowe od sprzedaży dla dużych centrów danych. To kolejny cios w model ekonomiczny masowej rozbudowy AI infrastruktury, który przez lata korzystał z hojnych zwolnień.
Fala sprzeciwu społeczności
Nowy Jork nie jest odosobniony. Przez ostatnie kilkanaście miesięcy kolejne stany i gminy w USA zaczęły kwestionować szybką ekspansję centrów danych napędzaną popytem na AI. Mieszkańcy Karoliny Północnej, Georgii i Missouri — jak donosi Verge — organizują lokalny opór, zarzucając inwestorom przerzucanie kosztów infrastruktury energetycznej na zwykłych płatników.
Nowy Jork ma w tym kontekście szczególne znaczenie: jest jednym z największych stanów energochłonnych w USA i największym centrum finansowym — co oznacza, że wszelkie zakłócenia w lokalnej sieci energetycznej szybko odczuwa zarówno sektor publiczny, jak i prywatny. Hochul otwarcie powiązała podpisanie rozporządzenia z ochroną rachunków za prąd:
Jako że rozbudowa centrów danych grozi podniesieniem rachunków za media, wyczerpaniem zasobów naturalnych i niepewnością dla mieszkańców Nowego Jorku, moim obowiązkiem jest działać i przewodzić.
— Kathy Hochul, gubernator Nowego Jorku
Kontekst branżowy: szybki wzrost popytu
Ekspansja AI od 2024 roku napędza bezprecedensowy popyt na moc obliczeniową. Google ujawnił w raporcie za 2025 rok, że jego zużycie energii wzrosło o 37 procent, bezpośrednio przez inwestycje w centra danych AI. Microsoft w swoim raporcie sustainability za 2025 rok zanotował wzrost emisji CO₂ o 25 procent. Te dane odzwierciedlają tendencję ogólnobranżową: AI wymaga ogromnych zasobów energii, a sektor nie nadąża z ich odnawialnym pokryciem.
Moratorium Nowego Jorku nie zatrzyma istniejących centrów danych ani tych, które mają już wydane pozwolenia. Dotknie jednak nowe projekty powyżej progu 50 MW — czyli właśnie te największe, najbardziej energochłonne obiekty budowane na potrzeby trenowania i wnioskowania dużych modeli AI.
Dlaczego to ważne?
Decyzja Hochul to pierwszy formalny sygnał, że stan — a nie tylko gmina — może skutecznie wstrzymać rozbudowę infrastruktury AI. Maine próbowało i cofnęło się pod presją gubernatora. Nowy Jork idzie dalej, działając przez rozporządzenie wykonawcze, które nie wymaga legislacyjnego konsensusu.
Precedens ma realne konsekwencje dla branży. Firmy planujące nowe centra danych w Nowym Jorku muszą wstrzymać się z wnioskami o pozwolenia środowiskowe. Inwestorzy zaczną też uważniej patrzeć, które stany mają już gotowe regulacje, a które dopiero je tworzą pod presją opinii publicznej. Jeśli DPS wyda restrykcyjne standardy po upływie moratorium, Nowy Jork może stać się modelem dla kolejnych stanów — lub odwrotnie, dla stanów takich jak Texas i Arizona, które świadomie pozycjonują się jako bardziej przyjazne dla inwestycji DC.
Rozporządzenie wpisuje się w szerszy trend: coraz więcej decydentów zaczyna traktować centra danych nie jak neutralną infrastrukturę techniczną, ale jak przemysłowe instalacje wymagające środowiskowej oceny ryzyka.
Co dalej?
- DPS ma do roku na opracowanie standardów środowiskowych dla centrów danych — wyniki prac mogą trwale zmienić warunki inwestowania w Nowym Jorku
- Gubernator Hochul musi zdecydować, czy podpisze mocniejszą ustawę legislatury z progiem 20 MW — decyzja może rozszerzyć zakres moratorium
- Hochul zapowiedziała wniosek do legislatury w 2027 roku o likwidację stanowych ulg podatkowych od sprzedaży dla dużych DC
Źródła
- The Verge — New York becomes the first state to enact a data center moratorium
- The Verge — The fight against AI data centers is just beginning
- The New York Times — Maine governor vetoes data center moratorium bill





