Japońska Kakuichi odebrała 6 października humanoida, którego w kwietniu 2027 przyjmie na etat absolwencki. Robot nazywa się Miyazawa Noa. Podczas pokazu w fabryce ściskał dłonie, machał i tańczył — wszystko na zdalnym sterowaniu.
Najważniejsze w skrócie
- Kakuichi to firma budowlana z Nagano, nie producent robotów
- Pokaz odbył się 6 października w fabryce Kakuichi Kenzai Kogyo
- Noa działa na pilocie i wgranych wcześniej programach, bez autonomii AI
- Wsparcie techniczne zapewnia Play Robotics, reprezentowana przez CTO Kodaia Yokoyamę
- Zatrudnienie nie oznacza umowy o pracę — firma zastrzega to wprost
Pokaz: uścisk dłoni, taniec i kopnięcie
Noa zaprezentował się pracownikom Kakuichi Kenzai Kogyo i Kakuichi Seisakusho. Repertuar był prosty: podanie ręki, machanie, taniec, kopnięcie.
Osobno pokazano sterowanie przez teleoperację VR — ruch człowieka przenoszony na robota. Gdy Noa wszedł do stołówki i pomachał załodze, rozległy się brawa.
Autonomia dopiero przed nim
Firma nie ukrywa, gdzie jest. Robot działa na pilocie i wstępnych programach. Autonomia oparta na AI to zadanie na przyszłość.
Harmonogram jest publiczny, ale żaden etap poza dwoma pierwszymi nie ma przypisanej daty.
Po co firmie budowlanej humanoid
Kakuichi ma siedzibę w Nagano i działa w budownictwie. W sierpniu ogłosiła się pierwszym japońskim MŚP, które przyjmuje dwunożnego humanoida jako absolwenta na stanowisko ogólne.
Cel nie jest produkcyjny. Grupa chce, by pracownicy wcześnie zetknęli się z fizycznym robotem i sami wymyślili zastosowania. Zespół projektowy prowadzi regularne szkolenia robotyczne, które prowadzi Play Robotics.
Skala firmy tłumaczy, dlaczego projekt jest newsem. Kakuichi to spółka nienotowana na giełdzie, z kapitałem zakładowym 100 mln jenów, kierowana przez Riyu Tanakę. Humanoid w takiej organizacji to pozycja widoczna w budżecie, nie przypis.
Grupa mówi też wprost, czego oczekuje na końcu: Noa ma w przyszłości realnie pracować w fabryce, a ludzie i robot mają rozwijać się równolegle. Na razie to deklaracja kierunku, bez terminu.
Zastrzeżenie w stopce
Dlaczego to ważne?
Większość wdrożeń humanoidów zaczyna się od zadania do wykonania. Tutaj kolejność jest odwrotna: najpierw robot trafia do ludzi, dopiero potem szuka się dla niego pracy. To kosztowny sposób na oswojenie załogi, ale uczciwszy niż demo sugerujące gotowość operacyjną.
Co dalej?
- Noa ma zostać oficjalnie przyjęty na ceremonii powitania nowych pracowników w kwietniu 2027
- Kolejne etapy to ukłon, siadanie i wstawanie, rozmowa głosowa oraz percepcja otoczenia z czujników
- Kakuichi zapowiada publikowanie kolejnych postępów projektu





