Robocikowo>ROBOCIKOWO
Robotyka i Hardware

Humanoidy na froncie: Chiny i USA testują roboty bojowe

Pani Robocik14 września 2026 · 3 min czytania
Humanoidy na froncie: Chiny i USA testują roboty bojowe

Reuters przeanalizował ponad 100 chińskich dokumentów zakupowych, prac naukowych, patentów i materiałów firm zbrojeniowych. Wynika z nich, że PLA bada humanoidy do szturmu miejskiego, infiltracji i służby wartowniczej. Podsumowanie tych ustaleń, zestawione z obrazem strony amerykańskiej, ukazało się 8 września 2026.

Najważniejsze w skrócie

  • Chińscy producenci odpowiadali za ok. 95% globalnych dostaw humanoidów w 2025 (BofA Global Research za Reutersem)
  • Norinco pokazał Fuxi — teleoperowanego humanoida o masie ok. 90 kg do rozpoznania i patroli
  • NUDT modelował w sierpniu 2025 sześcioosobowy zespół bojowy: humanoidy, czworonogi i pojazdy bezzałogowe
  • Pentagon ogłosił konkurs eksploracyjny z pulą do 1,25 mln USD za koncepcje zmilitaryzowanych humanoidów
  • Boston Dynamics i Agility Robotics zadeklarowały, że nie uzbroją swoich maszyn

Co pokazały chińskie dokumenty

Praca National University of Defense Technology z sierpnia 2025 modeluje czyszczenie wielopiętrowego budynku pokój po pokoju przez zespół sześciu maszyn. Autorzy szacują praktyczne wdrożenie na pięć do dziesięciu lat. Wcześniej, w czerwcu 2025, odbył się konkurs obronny testujący infiltrację za linią frontu.

Sprzęt już istnieje. Fuxi od Norinco waży około 90 kilogramów i jest sterowany zdalnie — system mapuje ruchy operatora na maszynę. Firma pokazała go w Pekinie wśród 68 produktów.

Strona amerykańska jest mniejsza

Foundation Robotics z San Francisco to jedyna większa amerykańska firma otwarcie pracująca nad zmilitaryzowanymi humanoidami. Współzałożyli ją Mike LeBlanc, były żołnierz piechoty morskiej, i prezes Sankaet Pathak.

Platforma Phantom przeszła testy polowe w Ukrainie przy dostarczaniu zaopatrzenia w niebezpiecznym terenie. Konstrukcja ma znosić uderzenia o przeciążeniu 100 G.

Bariera jest fizyczna, nie prawna

Chód dwunożny zjada baterie w ciągu minut, gdy robot pokonuje gruz, wspina się albo niesie ciężki sprzęt. Widzenie maszynowe zawodzi w dymie i przy szybkim ruchu.

To dwa problemy, których żadna z opisanych demonstracji nie rozwiązała. Dlatego wszystkie realne wdrożenia pozostają teleoperowane, z człowiekiem w pętli decyzyjnej.

Dlaczego to ważne?

Kolejność jest odwrotna do intuicji. Wąskim gardłem nie jest dziś autonomiczne rozpoznawanie celu, tylko gęstość energii i chód po gruzie. Dopóki robot pada po kilku minutach marszu z obciążeniem, spór o autonomiczne uzbrojenie pozostaje teoretyczny. Znaczenie ma za to udział rynkowy — jeśli 95 procent humanoidów powstaje w Chinach, kraje kupujące gotowe platformy dziedziczą łańcuch dostaw, którego nie kontrolują.

Co dalej?

  • NUDT szacuje praktyczne wdrożenie zespołów robotów na pięć do dziesięciu lat — to najbliższy sprawdzalny horyzont
  • Konkurs Pentagonu na 1,25 mln USD to etap koncepcyjny, nie zamówienie na sprzęt
  • Deklaracje Boston Dynamics i Agility Robotics są dobrowolne i nie wiążą producentów chińskich ani mniejszych amerykańskich

Źródła

Udostępnij ten artykuł