Robocikowo>ROBOCIKOWO
Robotyka i Hardware

Laplace Intelligence: agenty AI szukają błędów robotów w symulacji

Pani Robocik24 października 2026 · 3 min czytania
Laplace Intelligence: agenty AI szukają błędów robotów w symulacji

Laplace Intelligence z Ann Arbor automatyzuje stress-testy fizycznej AI: agent AI sam szuka scenariuszy, w których robot albo autonomiczne auto zawiedzie. Startup pokazał technologię 13 października na Startup Battlefield 200 podczas TechCrunch Disrupt.

Najważniejsze w skrócie

  • Środowisko symulacji to post-trenowana wersja NVIDIA Cosmos osadzona w danych o prawdziwym świecie
  • Agenty AI same projektują przypadki brzegowe, czerpiąc z newsów i policyjnych raportów o kolizjach
  • Inni uczestnicy ruchu reagują na testowany pojazd, zamiast pozwalać mu przez siebie przenikać
  • Firma powstała rok temu na Uniwersytecie Michigan i notuje już niewielki zysk
  • Klienci to Isuzu, Bot Auto i NVIDIA, plus pilotaż smart city w San Jose z T-Mobile
1 rokod spinoutu z Uniwersytetu Michigan do niewielkiego zysku — przy rywalu wycenionym na 15 mld dolarówTechCrunch

Symulacja odtworzona z prawdziwego świata

Rdzeniem produktu jest symulacja wysokiej dokładności zrekonstruowana z rzeczywistości — post-trening: Dalsze szkolenie gotowego modelu na własnych danych, bez trenowania go od zera. Tutaj: dostrojenie symulatora tak, by trzymał się rzeczywistej geometrii. wersja NVIDIA Cosmos, która pozwala odtworzyć zarówno autostradę w Arizonie, jak i przejście dla pieszych w Paryżu.

Scena nie jest losowa: zdjęcie z Google Street View bywa punktem odniesienia, a geometrię dopełniają dane mapowe, więc skala odpowiada rzeczywistości. Dane o natężeniu ruchu firma pobiera od dostawców nawigacji, m.in. TomTom, a otoczenie zmienia się promptem w czasie rzeczywistym.

Nie tylko otoczenie, ale i zachowanie innych

W symulacji modelowane jest również zachowanie pozostałych uczestników ruchu. Podczas demonstracji Sun skierował testowany pojazd na przeciwny pas — auto, w które miał uderzyć, zjechało mu z drogi. W wielu generatywnych modelach świata pojazd po prostu przeniknąłby przez przeszkodę.

To naprawdę interaktywne środowisko symulacji. Wszyscy reagują na wszystko. To bardziej model świata z interaktywnymi uczestnikami.

Howie Sun, CEO i współzałożyciel Laplace Intelligence.

Prawdziwy produkt to agent, nie scena

Wyróżnikiem nie jest środowisko, lecz agenty, które same projektują przypadki brzegowe. Czerpią z newsów i policyjnych raportów o kolizjach, co wypycha człowieka z pętli.

Dziś twórcy autonomicznych pojazdów zwykle przerabiają nagrania na symulacje albo liczą na pomysłowość inżynierów. Podstawą metody jest praca Suna i Liu z Uniwersytetu Michigan o gęstym uczeniu ze wzmocnieniem, opublikowana w 2023 roku w Nature.

WymiarDziś u twórców autonomiiLaplace Intelligence
Źródło przypadków brzegowychnagrania z drogi, pomysły inżynierówagent AI z newsów i raportów policyjnych
Inni uczestnicy ruchuczęsto nieruchomi, pojazd przez nich przenikareagują na testowany pojazd
Środowiskozrekonstruowane z nagrańpost-trenowany Cosmos plus dane mapowe
Trzy różnice, na których firma buduje przewagę — zestawienie według relacji TechCrunch.
Rekonstrukcja sceneriiStreet View plus dane mapowe, skala 1:1
Agent projektuje przypadek brzegowyz newsów i raportów o kolizjach
Interaktywna symulacjainni uczestnicy reagują na testowany pojazd
System zawiódł?
TAK
Zgłoszenie do poprawy przed wdrożeniem
NIE
Kolejny, trudniejszy scenariusz
Baza dowodów o bezpieczeństwiecel: materiał dla klientów, ubezpieczycieli i regulatorów
Pętla testowania, w której AI szuka błędów innej AI, zanim ta wyjedzie na drogę.

Diagram porządkuje elementy opisane przez firmę w relacji TechCrunch. Kolejność jest redakcyjna — materiał nie podaje, ile scenariuszy przechodzi przez pętlę ani jak mierzona jest trudność przypadku.

Głównym rywalem jest Applied Intuition, wyceniony na 15 mld dolarów i obsługujący tego samego klienta, Isuzu.

Dlaczego to ważne?

Automatyczny red-teaming jest wtedy jedyną metodą, która skaluje się szybciej niż zbieranie wypadków. Ambicją firmy jest przy tym coś więcej niż produkt testowy: wspólna baza dowodów o bezpieczeństwie fizycznej sztucznej inteligencji, której zaufają klienci, ubezpieczyciele i regulatorzy. Bez takiej bazy każde wdrożenie robota w przestrzeni publicznej zostaje kwestią zaufania do producenta.

Co dalej?

  • Firma, NVIDIA i T-Mobile prowadzą darmowy pilotaż smart city dla San Jose w Kalifornii
  • Rozmowy z partnerami budującymi humanoidy do magazynów są na wczesnym etapie
  • Kontrakty są dziś projektowe — celem jest przejście na przychód powtarzalny

Źródła

Udostępnij ten artykuł