Robocikowo>ROBOCIKOWO
Robotyka i Hardware

Industrial Next: przezbrojenie linii w minuty zamiast tygodni

Pani Robocik24 października 2026 · 3 min czytania
Industrial Next: przezbrojenie linii w minuty zamiast tygodni

Industrial Next pokazało 13 października na scenie Startup Battlefield podczas TechCrunch Disrupt 2026 samodzielne stacje robotyczne, które uczą się nowych zadań w symulacji zamiast z kodu. Firma ogłosiła też współpracę z BMW Group Technology Office nad zręczną manipulacją w produkcji.

Najważniejsze w skrócie

  • Stacje robotyczne są modułowe — można je rekonfigurować, łączyć i przenosić między liniami produkcyjnymi
  • Nowe zadania powstają z symulacji i demonstracji, bez pisania skryptów
  • Firma podaje ponad 99,9% trafności dopasowania na linii i czas cyklu poniżej 3,3 sekundy
  • Stacje pracują już przy produkcji jednego z najpopularniejszych smartfonów na świecie
  • Założyciele — Lukas Pankau i Allen Pan — pracowali wcześniej w Tesli
< 3,3 sczas cyklu stacji pracującej 24/7 na linii, przy ponad 99,9% trafności dopasowania — liczby podane przez firmęIndustrial Next

Robot zaprogramowany na jedną rzecz

Klasyczne roboty przemysłowe programuje się pod bardzo konkretne, powtarzalne zadanie. Nawet drobna zmiana procesu albo produktu wywraca program i kosztuje przestój, co zmusza producentów do upraszczania wyrobów pod powtarzalność. Przezbrojenie linii oznacza przeprogramowanie i wymianę narzędzi — tygodnie albo miesiące.

Założyciele doszli do tego w Tesli, gdzie, jak mówi Pankau, inżynierowie projektujący samochody zatrzymywali się bezradnie przed sprzętem z lat osiemdziesiątych.

Zakładaliśmy tę firmę, bo takiej wydajności brakowało nam w Tesli — omijaliśmy stacje robotyczne, bo klasycznymi narzędziami nie potrafiliśmy ich skutecznie zaprogramować.

Lukas Pankau, współzałożyciel Industrial Next.

Trening w symulacji zamiast danych z fabryki

Elastyczny robot potrzebuje ogromnych ilości danych treningowych, a robotyka — inaczej niż modele uczone na internecie — takich zbiorów nie ma. Firma twierdzi, że obejściem jest silnik symulacji o wysokiej dokładności, zbliżony do rzeczywistej dynamiki. To klasyczne podejście sim-to-real. Robot dostaje w nim ogólne rozumienie procesu i wykonuje precyzyjne zadania „niemal bez widzenia części w ogóle", jak opisuje Pankau.

Modele fundamentowe firmy łączą obraz, kontekst zadania i ruch, a nowe umiejętności wchodzą przez uczenie z demonstracji, nie przez skrypt.

Nowe zadanie na liniinp. inny model produktu
Symulacja o wysokiej dokładnościzbliżona do rzeczywistej dynamiki
Demonstracja zadaniazamiast skryptu i przeprogramowania
Model fundamentowy stacjiłączy obraz, kontekst zadania i ruch
Stacja pracuje na liniirekonfigurowalna i przenoszona między liniami
Droga od nowego zadania do pracującej stacji w podejściu Industrial Next.

Diagram porządkuje kolejność kroków opisaną przez firmę i TechCrunch. Nie przedstawia architektury modeli ani budowy samej stacji.

WymiarKlasyczna liniaIndustrial Next
Nowe zadanieprzeprogramowanie i wymiana narzędzisymulacja plus demonstracja
Czas przezbrojeniatygodnie albo miesiąceminuty
Zmiana wariantu produkturyzyko przestoju, upraszczanie wyrobuobsługa wariantów na żywo
Na czym dokładnie polega różnica, według firmy i relacji TechCrunch.

Co już stoi na linii

Jak podaje TechCrunch, część stacji pracuje przy jednym z najpopularniejszych smartfonów — przy przewlekaniu delikatnej taśma flex: Elastyczny obwód drukowany łączący moduły w telefonie. Łatwo go złamać albo zagiąć, dlatego montaż długo zostawiano ludziom. i wciskaniu drobnej zaślepki złącza, czyli zadaniach, których automatyzacja nie wychodziła producentom latami.

Stacja zdejmująca folię ochronną z modułów kamer i przycisków robi to z prędkością człowieka lub wyższą i, według firmy, ze stuprocentową dokładnością, także po przeniesieniu na nieznany wcześniej model telefonu i nową linię — przy czas cyklu: Czas, w jakim stanowisko obsługuje jedną sztukę. Wyznacza tempo całej linii: najsłabsze stanowisko ustala przepustowość fabryki. poniżej 3,3 sekundy.

Dlaczego to ważne?

Producenci upraszczali wyroby pod powtarzalność, bo każdy nowy wariant kosztował tygodnie pracy inżynierów. Przesunięcie tego kosztu do symulacji zmienia nie tylko tempo przezbrojenia, ale i to, co w ogóle warto produkować na jednej linii. Deklarowane liczby pochodzą jednak od firmy i dotyczą wąskich zadań montażowych, a nazwy klienta nie ujawniono — to wciąż wczesne wdrożenia, nie standard branży.

Co dalej?

  • BMW Group Technology Office ocenia firmową technologię zręcznej manipulacji w zastosowaniach produkcyjnych
  • Deklarowany cel to złożenie całego samochodu bez udziału człowieka na żadnym etapie
  • Nazwy producenta smartfonów firma nie ujawnia

Źródła

Udostępnij ten artykuł