Robocikowo>ROBOCIKOWO
Robotyka i Hardware

Clone pokazuje 41-sekundowe demo dłoni i zapowiada Torso 4 na listopad

Pani Robocik18 października 2026 · 3 min czytania
Clone pokazuje 41-sekundowe demo dłoni i zapowiada Torso 4 na listopad

Clone Robotics opublikował 1 października 2026 po godzinie 18:26 UTC trzyczęściowy wątek: najpierw 41-sekundowe nagranie teleoperowanej dłoni Torso 3, potem informację, że ta dłoń powstała w kwietniu i jest ostatnią ze starej generacji, a na końcu zapowiedź Torso 4 na listopad. Pokazano więc sprzęt, który firma właśnie porzuca.

Najważniejsze w skrócie

  • Wątek opublikowano 1 października 2026 między 18:26 a 18:32 UTC
  • Wideo z teleoperacją dłoni trwa 40,8 sekundy
  • Dłoń Torso 3 zbudowano w kwietniu 2026 i jest „ostatnią z dotychczasowych konstrukcji dłoni Clone"
  • Przez sześć miesięcy firma przeprojektowała cały system od zera, optymalizując pod „simulatibility and controllability"
  • Torso 4 ma być torsem o ludzkim poziomie zdolności, przeznaczonym do automatyzacji stacjonarnych zadań dwuręcznych dla firm

Demo pokazuje przeszłość, nie przyszłość

Materiał dokumentuje teleoperację, nie autonomię — człowiek prowadzi dłoń. Dodatkowo sprzęt na wideo ma pół roku i według samego producenta kończy linię rozwojową. O realnych możliwościach Torso 4 nagranie nie mówi więc nic. Czterdzieści jedna sekunda to też mało, by ocenić powtarzalność chwytu.

Wartość wątku leży w czymś innym: w uzasadnieniu przeprojektowania. Clone nie pisze, że nowa konstrukcja jest silniejsza albo zręczniejsza. Pisze, że jest łatwiejsza do symulowania i sterowania.

Dwie szkoły dłoni, jeden cel

Tego samego dnia Boston Dynamics przedstawił nową dłoń dla robota Atlas — cztery palce, 13 stopni swobody, świadomie bez małego palca, z naciskiem na niezawodność i produkowalność. Clone idzie w przeciwną stronę: wzorcem pozostaje anatomia człowieka.

KryteriumClone Torso 3 → 4Atlas GR3
Wzorzec konstrukcyjnyanatomia ludzkiej dłoniświadomie nie-antropomorficzny
Liczba palcówpełny układ ludzkicztery, bez małego palca
Deklarowany cel projektowyłatwość symulacji i sterowanianiezawodność i produkowalność

Mimo przeciwnych filozofii oba zespoły podają teraz ten sam argument końcowy: dłoń ma być przewidywalna dla uczącego ją oprogramowania. To przesunięcie, bo jeszcze rok temu manipulacja zręcznościowa sprzedawała się liczbą stopni swobody.

Projektowanie pod pipeline treningowy

„Simulatibility" to w praktyce deklaracja, że dłoń da się wiernie odwzorować w symulatorze — a więc że polityka wytrenowana w symulacji ma szansę zadziałać na sprzęcie. To problem sim-to-real, rozwiązywany tu po stronie mechaniki, nie algorytmu. Prostsza, bardziej deterministyczna konstrukcja to mniejsza luka między symulacją a rzeczywistością.

Dlaczego to ważne?

Zmienia się kryterium oceny dłoni robotycznej. Przestaje nim być podobieństwo do ludzkiej ręki, a zaczyna — jak tanio da się nauczyć ją zadania. Konstruktorzy zaczynają więc projektować pod wymagania oprogramowania, nie pod anatomię. Clone robi to, zachowując ludzki wzorzec, co jest trudniejszą drogą i pozwoli sprawdzić, czy antropomorfizm faktycznie coś daje, gdy liczy się koszt treningu.

Co dalej?

  • Premiera Torso 4 zapowiedziana na listopad 2026 — dopiero wtedy da się ocenić, co robot wykonuje samodzielnie, a co pod nadzorem
  • Clone nie podał liczby stopni swobody ani parametrów siły nowej dłoni, więc porównanie z Atlasem pozostaje jakościowe
  • Zakres „stacjonarnych zadań dwuręcznych" wyznacza wąską niszę: brak lokomocji oznacza wdrożenia przy stanowisku, nie w całej hali

Źródła

Udostępnij ten artykuł