Robocikowo>ROBOCIKOWO
Sztuczna Inteligencja

NYT oskarża OpenAI o ukrycie miliardów logów ChatGPT

NYT oskarża OpenAI o ukrycie miliardów logów ChatGPT

The New York Times i kilka innych wydawców złożyły 9 lipca 2026 wniosek o poważne sankcje przeciwko OpenAI, zarzucając firmie wieloletnie ukrywanie kluczowych dowodów w toczącej się sprawie o prawa autorskie. W centrum zarzutów jest ujawnienie, że OpenAI dysponowało dziesiątkami milionów zanonimizowanych logów ChatGPT — i nigdy ich nie ujawniło, jednocześnie twierdząc przed sądem, że wyszukiwanie takich danych jest technicznie niemożliwe.

Najważniejsze w skrócie

  • NYT żąda sankcji za ukrycie próbek 10 mln i 78 mln logów ChatGPT przez ponad dwa lata
  • OpenAI wcześniej twierdziło, że wyszukiwanie takich logów jest technicznie niewykonalne i kosztowne
  • Inżynier prywatności OpenAI ujawnił w zeznaniu z kwietnia 2026, że firma wcześniej szukała już takich logów
  • Sąd uznał 20 mln próbkę udostępnioną wydawcom za "bezużyteczną" z powodu 19 miliardów redakcji
  • Sankcje mogłyby zablokować OpenAI możliwość argumentowania na korzyść fair use

Jak przez dwa lata ukrywano dowody

Sprawa NYT przeciwko OpenAI i Microsoftowi toczy się od końca 2023 roku. Wydawcy zarzucają, że ChatGPT był trenowany na milionach chronionych artykułów i może na żądanie odtwarzać ich treść — co stanowi naruszenie praw autorskich i podkopuje rynek subskrypcji.

Kluczowym punktem sporu są logi wyjściowe ChatGPT — zapisy odpowiedzi modelu, które mogłyby pokazać, czy i jak często ChatGPT verbatim powtarzał fragmenty artykułów NYT. Wydawcy od początku domagali się dostępu do takich danych. OpenAI przez dwa lata twierdziło, że przeszukanie logów jest technicznie trudne, kosztowne i naraża prywatność użytkowników.

Przełom nastąpił podczas ponownego przesłuchania inżyniera prywatności Vincenta Monaco w kwietniu 2026. Zeznał on, że OpenAI już wcześniej — przed wszczęciem postępowania sądowego — dysponowało dwoma zanonimizowanymi próbkami: 10 mln i 78 mln rekordów. Co więcej, firma już przeszukała te dane w celu stworzenia filtra blokującego powtarzanie treści chronionych prawem autorskim.

OpenAI było gotowe i zdolne do przeszukiwania logów wyjściowych — gdy leżało to w interesie OpenAI

NYT, wniosek o sankcje, 9 lipca 2026

Próbka "bezużyteczna" i miliardy usuniętych danych

Zamiast ujawnić istniejące próbki, OpenAI udostępniło wydawcom inny zestaw — 20 mln logów w tzw. sandboxie, z dostępem wyłącznie do mocno zredagowanej wersji. Firma zastosowała AI do wykonania 19 miliardów redakcji, w tym do wykasowania nazw domen wydawców i identyfikatorów. Sąd ostatecznie uznał tę próbkę za "bezużyteczną".

Poza ukrywaniem istniejących próbek, NYT zarzuca OpenAI skasowanie lub kompresję miliardów logów, które powinny być zachowane na mocy sądowego nakazu przechowywania dowodów. Według zeznań Monaco, OpenAI "zdecydowało", że zastosowanie się do nakazu "byłoby trudne" i nie podjęło żadnych kroków w tym kierunku.

Jakich sankcji żąda NYT

Wydawcy proszą sąd o trzy kategorie sankcji. Po pierwsze, o zakaz korzystania przez OpenAI z 20 mln próbki w postępowaniu. Po drugie, o uznanie za fakt, że ukryte logi zawierały "istotne" przypadki dosłownego odtwarzania chronionych treści. Po trzecie, o poinstruowanie ławy przysięgłych, że OpenAI usunęło miliardy logów.

OpenAI odpiera zarzuty, twierdząc, że wniosek o sankcje to próba wymuszenia dostępu do prywatnych danych użytkowników i że sprawa NYT słabnie — wydawcy niedawno wycofali część roszczeń. Pełnomocnik NYT Ian Crosby odpiera to: "Przez ponad dwa lata OpenAI kłamało przed sądem. Twierdziło, że przeszukiwanie logów jest niemożliwe — jednocześnie ukrywając, że już to zrobiło."

Dlaczego to ważne?

Wynik tego wniosku może przesądzić o wyniku całej sprawy. Obrona OpenAI opiera się w dużej mierze na argumencie fair use: Doktryna prawa autorskiego USA dopuszczająca ograniczone wykorzystanie chronionych treści bez zgody właściciela, m.in. do celów transformacyjnych. — że trenowanie modeli na publicznie dostępnych materiałach jest dozwolone, ponieważ nie narusza rynku. Żeby to udowodnić lub obalić, kluczowe jest pokazanie, jak często ChatGPT faktycznie odtwarzał chronione treści.

Jeśli sąd przychyli się do wniosku o sankcje i ograniczy OpenAI w argumentowaniu przeciwko naruszeniu, firma straci jedno z najważniejszych narzędzi obronnych. Szerszym kontekstem jest fakt, że sprawa NYT jest obserwowana przez całą branżę AI — pozytywny wynik dla wydawców mógłby otworzyć drogę do podobnych procesów przeciwko innym firmom trenującym modele na chronionych danych.

Dla OpenAI stawką jest nie tylko ta sprawa, ale potencjalne precedensowe ograniczenie możliwości trenowania przyszłych modeli na otwartym internecie. Firma zbliża się do debiutu giełdowego, a sądowy wyrok o świadomym ukrywaniu dowodów byłby poważnym ciosem dla jej reputacji i wyceny.

Co dalej?

  • Sąd musi zdecydować o wniosku o sankcje — NYT oczekuje odpowiedzi OpenAI w ciągu kilku tygodni
  • Jeśli sankcje zostaną zatwierdzone, OpenAI straci możliwość korzystania z 20 mln próbki i prawdopodobnie nie będzie mogło kwestionować zakresu naruszenia
  • Rozprawa główna nie ma jeszcze wyznaczonej daty — ale wniosek o sankcje może znacząco zmienić taktykę negocjacyjną obu stron

Źródła

Udostępnij ten artykuł