23 lutego 2026 · 4 min lektury

Polska frakcja w OpenAI ulega podziałom. Kto zbudował potęgę ChatGPT?

Okładka: Polska frakcja w OpenAI ulega podziałom. Kto zbudował potęgę ChatGPT?

Ujawniona korespondencja głównego technologa firmy Microsoft oraz głośne odejścia z początku 2026 roku rzucają nowe światło na absolutnie kluczową rolę tzw. „polskiej mafii” w strukturach OpenAI. Sześciu inżynierów i badaczy znad Wisły przez lata stanowiło napęd najważniejszych modeli językowych, jednak rosnąca presja na szybką komercjalizację właśnie doprowadziła do rozłamu w tym historycznym zespole.

Najważniejsze w skrócie

  • Jakub Pachocki od maja 2024 roku pełni funkcję Głównego Naukowca OpenAI, wyznaczając kierunek rozwoju produktów.
  • Polska grupa odegrała fundamentalną rolę we wdrożeniu uczenia ze wzmocnieniem (RL) do modeli językowych, co zaowocowało serią modeli o1.
  • W styczniu 2026 roku firmę opuścił Jarosław Tworek, krytykując marginalizację badań podstawowych.
  • Wewnętrzny konflikt o dostęp do zasobów obliczeniowych (GPU) uwydatnia transformację OpenAI z laboratorium badawczego w korporację nastawioną na zysk.

Architekci sztucznej inteligencji znad Wisły

Choć na pierwszych stronach gazet najczęściej gości Sam Altman, e-maile kierownictwa technologicznego branży jasno wskazują, że za architekturą współczesnego sukcesu OpenAI stoją wybitne umysły z Polski. Już u zarania firmy w 2015 roku, jednym z zaledwie jedenastu współzałożycieli (obok takich postaci jak Elon Musk czy Reid Hoffman) był Wojciech Zaremba. Wychowanek Uniwersytetu Warszawskiego i prestiżowej École Polytechnique, który swój doktorat realizował u boku takich sław jak LeCun, stał się filarem wczesnych prac nad robotyką i przetwarzaniem języka naturalnego.

Z czasem do zespołu dołączali kolejni wybitni specjaliści. Łukasz Kaiser, znany z Google Brain i będący jednym z oryginalnych współtwórców przełomowej pracy Attention is All You Need, wniósł do OpenAI bezcenną wiedzę o architekturze Transformer.

Wraz z nim, postacie takie jak Szymon Sidor (nieoceniony przy skalowaniu systemów i określany przez Altmana jako „niezmordowany”) oraz Łukasz Kondraciuk stanowili trzon zespołu odpowiedzialnego za wdrażanie uczenia ze wzmocnieniem na wielką skalę. To ich wspólne wysiłki z Ilyą Sutskeverem doprowadziły do narodzin zdolnego do zaawansowanego wnioskowania modelu o1.

Zderzenie wizji i bolesne rozstania

Początek 2026 roku przyniósł jednak wyraźne pęknięcie wewnątrz „polskiego legionu”. Oś sporu obraca się wokół strategicznego kierunku, w jakim zmierza OpenAI. Z jednej strony stoi Jakub Pachocki, który przejął stery po odejściu Sutskevera. Pachocki faworyzuje podejście pragmatyczne, skupione na szybkiej iteracji i dostarczaniu rynkowi opłacalnych, gotowych do wdrożenia modeli. To podejście zyskało pełne poparcie Sama Altmana.

Z drugiej strony znalazła się frakcja badawcza, reprezentowana m.in. przez byłego szefa badań, Jarosława Tworka. Tworek, kluczowa postać zaangażowana w rozwój wczesnego GPT-4 i modeli o1, opuścił firmę w styczniu tego roku, zakładając startup Core Automation. Głównym powodem rezygnacji była frustracja wynikająca z braku wsparcia, ograniczania zasobów obliczeniowych i odsuwania na boczny tor tzw. czystych badań (fundamental research) na rzecz działów odpowiedzialnych za gotowe usługi, takie jak rozbudowane i wysoko płatne subskrypcje ChatGPT Pro.

Dlaczego to ważne?

Odejście wybitnych inżynierów i wyraźny zwrot ku komercjalizacji to dla OpenAI moment krytyczny. Przez lata przewaga tej firmy nad rynkowymi alternatywami (jak Gemini czy Claude) opierała się na bezkompromisowym podejściu do innowacji i gotowości do finansowania eksperymentów, które nie miały natychmiastowego zastosowania biznesowego. Przekierowanie potężnych zasobów mocy obliczeniowej wyłącznie na działy produktowe może przynieść doskonałe wyniki finansowe w krótkim i średnim terminie, ale jednocześnie stwarza ryzyko utraty innowacyjnego pazura w horyzoncie długoterminowym.

Obecnie wchodzimy w tzw. „erę badań” w sztucznej inteligencji, w której proste powiększanie modeli (scaling laws) zaczyna napotykać fizyczne i logiczne bariery. Zespoły badawcze potrzebują przestrzeni do odkrywania nowych paradygmatów architektonicznych. Jeśli OpenAI zamieni się w „fabrykę aktualizacji” do istniejących chatbotów, a rdzenni badacze tacy jak Tworek czy Sutskever będą szukać wolności w nowych startupach, firma może ostatecznie skonsumować swój własny fundament, pozostając w przyszłości jedynie z silną marką konsumencką, ale bez przewagi czysto technologicznej. Tradycyjne podejście „pieniądze nie grają roli”, które zbudowało potęgę ChatGPT, ustąpiło miejsca bezwzględnej racjonalizacji kosztów operacyjnych.

Co dalej?

  • Nowe modele operacyjne: Startup Tworka (Core Automation) zapowiada prace nad nowym modelem AI, który ma być znacznie bardziej oszczędny pod kątem zapotrzebowania na dane i zasoby obliczeniowe.
  • Rozwój linii o1: Zespół Pachockiego skupi się na komercyjnym optymalizowaniu modeli wnioskujących (o1, o3) w ramach płatnych pakietów korporacyjnych i integracji z zewnętrznymi ekosystemami (np. Apple Intelligence).
  • Zmiana układu sił w Dolinie Krzemowej: Jeśli trend odchodzenia z OpenAI utrzyma się, w latach 2026-2027 możemy spodziewać się powstania całej nowej fali wysoce konkurencyjnych laboratoriów, prowadzonych przez byłych architektów sukcesu ChatGPT.
Udostępnij ten artykuł

Powiązane artykuły