Robocikowo>ROBOCIKOWO
Sztuczna Inteligencja

Sześć powodów, dla których teksty AI tak męczą przy czytaniu

Pan Robocik8 listopada 2026 · 6 min czytania
Sześć powodów, dla których teksty AI tak męczą przy czytaniu

Thomas Hikaru Clark, Matias B. Martin i Kyle Mahowald opublikowali 21 października 2026 r. na arXiv pracę „Why is AI-generated language so hard to understand?”. Zamiast opisywać wrażenie, że teksty modeli są coraz trudniejsze w czytaniu, zmierzyli sześć konkretnych konstrukcji składniowych, o których psycholingwistyka wie, że obciążają czytelnika. Wszystkie dziewięć badanych modeli z czołówki używa ich częściej niż ludzie.

Najważniejsze w skrócie

  • Korpus: 120 rozmów, 45 sesji programistycznych i 980 esejów od 14 modeli, zestawione z tekstem ludzkim z napisów filmowych, StackExchange i esejów studenckich
  • Mierzone cechy: długie zależności składniowe, rzadkie n-gramy, zredukowane zdania względne, piętrowe rzeczowniki, uczłowieczanie podmiotów nieożywionych
  • Llama i wersja bazowa Olmo są najbliżej tekstu ludzkiego, a w rodzinie Olmo wynik rośnie od bazowej, przez instruct, do modelu rozumującego
  • Claude Opus 5.5 wygrywa z poprzednikiem Opus 5 w 19 z 21 porównań
  • Dowód koncepcji: model dostrojony z karą za długość zaczął skracać zdania niezależnie od kontekstu i uogólnił to na wzorce nieobecne w treningu

Od czego to się zaczyna

Odpowiedź modelu jest poprawna. Fakty się zgadzają, nic nie zostało pominięte. A mimo to czytanie jej wymaga wysiłku — trzeba wrócić do początku zdania, żeby zrozumieć, co się z czym łączy.

To doświadczenie nie jest kwestią gustu. Pracę obciążają konkretne konstrukcje gramatyczne, których wpływ na pamięć roboczą czytelnika psycholingwistyka opisała na długo przed modelami językowymi.

Ale pojawia się problem: jeśli każde zdanie osobno jest poprawne, to co właściwie mierzyć?

Właśnie na to pytanie odpowiada ta praca.

Co dokładnie zmierzono?

Zespół zebrał korpus tekstów generowanych w trzech różnych sytuacjach: swobodnej rozmowie, sesji programistycznej i eseju argumentacyjnym. W sumie 120 rozmów, 45 sesji programistycznych i 980 esejów od 14 modeli — wśród nich Claude, GPT-5.6, GLM-5, Kimi K2.5 oraz mniejsze modele otwarte, jak Llama i Olmo.

Punktem odniesienia był tekst ludzki z trzech źródeł dopasowanych do tych sytuacji: napisów filmowych, serwisu StackExchange i esejów studenckich.

Dodatkowa kontrola jest tu ważniejsza, niż wygląda. Autorzy porównali teksty AI nie tylko z pisaniem ludzkim, ale też z parafrazami uzyskanymi przez tłumaczenie w tę i z powrotem. Modele używały trudnych konstrukcji częściej także od własnych parafraz — co oznacza, że nie jest to artefakt tematu ani długości.

Jakie to konstrukcje?

KonstrukcjaNa czym polegaPrzykład z badania
Rzadkie n-gramyZestawienia słów, które w tekście ludzkim prawie nie występują„reader-patience budget”
Długie zależności składniowePodmiot i orzeczenie oddzielone długą wtrąconą częścią zdania„A cat who can always get up and away is a much calmer cat” (Claude Opus 5)
Zredukowane zdania względnePominięty spójnik łączący, oszczędność jednego słowa„the book the professor wrote” zamiast „the book that the professor wrote”
Piętrowe rzeczownikiCiąg rzeczowników bez wskazania, który określa który„horror movie soundtrack generator”
Rzeczownik użyty jako czasownikSłowo zmienia część mowy tam, gdzie człowiek by tego nie zrobił„calendar it” (Claude Fable 5)
Uczłowieczony czasownik przy martwym podmiocieCzynność wymagająca ciała przypisana pojęciu„The whole conversation is eating its own tail” (Claude Opus 5)
Sześć konstrukcji nadużywanych przez modele, z przykładami z korpusu badania.

Wspólny mianownik tej listy to nie błąd, a koszt. Każdą z tych konstrukcji da się zrozumieć — tylko wymaga dodatkowej chwili. Sześć takich chwil na akapit daje wrażenie, które trudno nazwać, a łatwo odczuć.

Co znaczą te nazwy?

Terminologia tej pracy pochodzi z psycholingwistyki i bez tłumaczenia jest nieczytelna.

  • Zależność składniowa — odległość między słowami, które muszą być połączone, by zdanie miało sens. Im dłuższa, tym dłużej czytelnik trzyma początek zdania w pamięci.
  • n-gram — ciąg kilku kolejnych słów. Rzadki n-gram to zestawienie, którego czytelnik wcześniej nie widział, więc nie ma dla niego gotowego wzorca.
  • Zdanie względne dopełnieniowe — konstrukcja typu „książka, którą napisał profesor”. Trudniejsza w przetwarzaniu od wariantu podmiotowego.
  • Gęstość informacji — ilość treści na słowo. Wysoka gęstość jest zaletą przy przesyłaniu danych i wadą przy czytaniu.
  • Post-training — etap po treningu bazowym, w którym model uczy się odpowiadać w konkretny sposób. Tu wskazany jako najbardziej prawdopodobna przyczyna.
  • RLVR — uczenie ze wzmocnieniem, w którym nagrodę przyznaje automatyczny weryfikator, a nie człowiek.

Razem te pojęcia pozwalają sformułować tezę pracy: problem nie jest estetyczny, a mierzalny — i leży w tym, czego trening nie nagradza.

Dlaczego nie wystarczy powiedzieć, że modele piszą „nienaturalnie”?

Bo „nienaturalnie” nie mówi, który model i w którym miejscu. Praca pokazuje, że różnice między rodzinami modeli są duże, a to rozstrzyga o przyczynie.

Rodzina Olmo

Najbliżej tekstu ludzkiego są Llama i model bazowy Olmo. Wewnątrz rodziny Olmo wynik rośnie konsekwentnie: od wersji bazowej, przez wariant instruct, aż do modelu rozumującego Olmo Think, który osiąga poziom modeli czołowych. Skoro pogorszenie narasta wraz z kolejnymi etapami dostrajania, to najprawdopodobniej właśnie post-training jest źródłem.

Opus 5.5 jako kontrprzykład

Drugi dowód jest odwrotny i dlatego mocniejszy. Claude Opus 5.5 wygrywa z poprzednikiem Claude Opus 5 w 19 z 21 porównań. To znaczy, że celowane dostrajanie potrafi ten efekt odwrócić — nie jest on nieuchronną konsekwencją skali.

19 z 21porównań, w których Claude Opus 5.5 wypada czytelniej od poprzednika Opus 5Clark, Martin & Mahowald 2026

Jest też drugi problem, którego sama diagnoza nie rozwiązuje: nie każdy tekst powinien być krótki. Ludzie wybierają między wariantem krótszym i dłuższym zależnie od sytuacji. Model nagrodzony za zwięzłość traci tę elastyczność.

Skąd się to bierze według autorów?

Hipoteza jest sformułowana wprost. Język ludzki jest optymalizowany pod skuteczną komunikację — równoważy łatwość mówienia z łatwością rozumienia. Tekst generowany przez modele jest coraz bardziej optymalizowany pod inne cele: matematykę, kod i rozumowanie, gdzie nagradzana jest poprawność i gęstość informacji, a nie zrozumiałość.

Autorzy wskazują konkretne przejście: od RLHF (Reinforcement Learning from Human Feedback), gdzie nagrodę przyznawał człowiek, do RLVR, gdzie człowiek wypada z pętli sprzężenia zwrotnego w całości. W efekcie model rozwija rodzaj dialektu — dobrego do kompresji informacji i rozwiązywania problemów, złego dla ludzkiego czytelnika.

…
Schemat eksperymentu dowodzącego koncepcji: do nagrody dodano karę proporcjonalną do długości odpowiedzi. To zapis uproszczony, a nie wzór podany w pracy.
Znaczenie symboli
…
odpowiedź modelu
…
nagroda za poprawność, jedyny sygnał w RLVR
…
długość odpowiedzi
…
siła kary za długość
Eksperyment
Dostrojenie mniejszego modeludodana kara za długość odpowiedzi
Model skraca sformułowaniaw pewnych warunkach treningu niemal bez wyjątku
Czy wybór zależy od kontekstu?
CZŁOWIEK
Wariant dobrany do sytuacjiAllow
MODEL
Zawsze krócejDeny
Wniosek
Rozejście się z zachowaniem ludzkimpotwierdzenie hipotezy o nacisku na gęstość
Dowód koncepcji przeprowadzony przez autorów pracy.

To opis eksperymentu dowodzącego koncepcji, a nie pomiar wykonany na modelach czołowych.

Podobne wyjaśnienie przyszło z wnętrza branży. Jackson Kernion, pracownik Anthropic zajmujący się dostrajaniem Claude'a, tłumaczył niedawno, dlaczego Claude Opus 4.6 był ostatnim dobrym „modelem do pisania” w firmie. Optymalizacja kolejnych modeli pod matematykę, kod i wyjaśnienia techniczne adresowane do innych modeli AI przesunęła Claude'a w stronę stylu, który działa dla AI, a dla ludzi jest zbyt gęsty. Kernion nazwał to przystosowaniem do „psychologii LLM-ów”.

Czy to już działa?

To opublikowana praca naukowa, nie narzędzie ani poprawka. Preprint ukazał się na arXiv 21 października 2026 r. i nie przeszedł jeszcze recenzji.

Streszczenie pracy mówi o dziewięciu modelach czołowych i prawie czołowych, w których potwierdzono nadużywanie nieożywionych podmiotów z uczłowieczonymi czasownikami i rzadkich n-gramów. Relacje prasowe podają 14 modeli — to liczba wszystkich modeli generujących korpus, nie tylko tych z czołówki.

Jeden praktyczny skutek już istnieje. Przy Opus 5.5 Anthropic po raz pierwszy świadomie cofnęło ten trend, zajmując się przejrzystością zdań i przeładowanymi blokami informacji — a pomiary z tej pracy to potwierdzają.

Dlaczego to ważne?

Praca przekłada nieostry zarzut na mierzalny parametr, a tym samym czyni z niej cel optymalizacji. Dotąd cecha, o którą trudno się spierać inaczej niż przez przykłady, nie miała własnej miary. Teraz ma — i, jak pokazuje przykład jednej rodziny modeli, da się ją poprawić bez utraty zdolności technicznych.

Co dalej?

  • Autorzy wskazują w streszczeniu „możliwe środki zaradcze” — kolejnym krokiem jest sprawdzenie, czy cechy psycholingwistyczne da się wprowadzić do post-treningu jako sygnał nagrody.
  • Wynik Claude Opus 5.5 (19 z 21 porównań lepiej od Opus 5) stanowi punkt odniesienia, wobec którego da się ocenić kolejne wydania modeli pod kątem czytelności.
  • Rodzina Olmo z otwartą wersją bazową, instruct i rozumującą pozostaje jedynym publicznym przypadkiem, w którym da się odtworzyć, na którym etapie dostrajania czytelność spada.

Źródła

Udostępnij ten artykuł