Robocikowo>ROBOCIKOWO
Sztuczna Inteligencja

Gdy lek projektuje AI, kto jest wynalazcą na patencie?

Pan Robocik25 sierpnia 2026 · 3 min czytania
Gdy lek projektuje AI, kto jest wynalazcą na patencie?

Amerykańskie prawo patentowe uznaje za wynalazcę wyłącznie człowieka — nawet gdy projekt cząsteczki leku w praktyce wygenerowała AI. MIT Technology Review opisał 21 sierpnia 2026, jak firmy biotechnologiczne radzą sobie z tą luką, wpisując na patenty ludzi, i dlaczego prawnicy uważają, że przepisy będą musiały się zmienić.

Najważniejsze w skrócie

  • Sąd apelacyjny w USA orzekł w 2022 roku, że wynalazcą może być tylko osoba fizyczna, nie maszyna.
  • Insilico Medicine promowała lek na włóknienie płuc jako odkryty przez AI, ale na patencie wpisała pięcioro ludzi.
  • Administracja Bidena wydała wytyczne dla współwynalazczości z AI, administracja Trumpa je cofnęła i traktuje AI jak zwykłe narzędzie.
  • Ryzyko: patent z błędnie wskazanym wynalazcą można podważyć w sądzie.
5ludzi wpisanych jako wynalazcy na patencie leku Insilico „odkrytego przez AI”MIT Technology Review

Prawo: wynalazcą musi być człowiek

Punktem odniesienia jest sprawa, w której prawnik Ryan Abbott wpisał jako wynalazcę system AI o nazwie DABUS. Sąd odrzucił wniosek, nie wdając się w spór o świadomość maszyn — wystarczyła treść ustawy, która definiuje wynalazcę jako osobę fizyczną. Wniosek jest prosty: bez człowieka nie ma wynalazku, a więc nie ma patentu.

Firmy grają według reguł

W praktyce biotech rozwiązuje to prosto: człowiek zawsze pojawia się gdzieś w procesie. Insilico Medicine w materiałach marketingowych mówiła o leku na włóknienie płuc odkrytym przez AI, ale na zgłoszeniu patentowym figuruje pięcioro ludzi, w tym prezes Alex Zhavoronkov. Jego argument jest rzeczowy: to ludzie wciąż syntetyzują cząsteczkę i testują warianty, więc to oni trafiają na patent. Podobną drogą idzie Isomorphic Labs, spółka wydzielona z Alphabet, która stawia na projektowanie leków wspierane AI.

USPTO zmienia kurs z administracją

Urząd patentowy USA (USPTO) nie ma stałej linii. Za Bidena opublikował wytyczne pomagające ustalić, kiedy człowiek kwalifikuje się jako współwynalazca odkrycia z udziałem AI, i przyznał, że „system AI — jak inne narzędzia — może wykonać czynności, które u człowieka stanowiłyby wynalazczość”. Administracja Trumpa cofnęła to podejście i traktuje AI jak kalkulator, bez obowiązku ujawniania jej roli. Efekt to niepewność co do tego, jak opisywać wkład AI.

AdministracjaPodejście do AI w wynalazczości
BidenWytyczne: człowiek może być współwynalazcą; AI jak narzędzie może wykonać czynności wynalazcze
TrumpWytyczne cofnięte; AI traktowana jak zwykłe narzędzie, bez obowiązku ujawniania roli
Zmienny kurs USPTO wobec współwynalazczości z AI.

Dlaczego to ważne?

Patenty to fundament finansowania biotechu — bez ochrony nikt nie wyłoży miliardów na badania kliniczne. Jeśli rośnie udział AI w projektowaniu cząsteczek, a prawo dalej wymaga ludzkiego wynalazcy, część patentów staje się podatna na podważenie. To nie jest spór akademicki o prawa maszyn, lecz realne ryzyko dla wycen spółek i dla tego, kto zarobi na lekach jutra.

Co dalej?

  • Kierunek wytycznych USPTO zależy od administracji — kolejna zmiana polityczna może ponownie odwrócić zasady ujawniania roli AI.
  • Zmiana samej definicji wynalazcy wymagałaby ingerencji Kongresu w ustawę patentową, a nie tylko wytycznych urzędu.

Źródła

Udostępnij ten artykuł