Robocikowo>ROBOCIKOWO
Robotyka i Hardware

GM instaluje roboty FANUC w Factory Zero: 1 300 pracowników czeka na powrót

Pani Robocik24 czerwca 2026 · 4 min czytania
GM instaluje roboty FANUC w Factory Zero: 1 300 pracowników czeka na powrót

W połowie czerwca 2026 General Motors zainstalował około 50 ramion robotycznych produkcji japońskiej firmy FANUC w swoim zakładzie Factory Zero w Detroit — flagowym centrum produkcji pojazdów elektrycznych. W tym samym czasie ponad 1 300 pracowników, tymczasowo zwolnionych w marcu, nadal oczekuje na wezwanie do powrotu. Według związku UAW Local 22, firma mogła zatrudnić te osoby zamiast wstawiać roboty. GM nie skomentował publicznie tej kwestii.

Najważniejsze w skrócie

  • GM zainstalował około 50 ramion FANUC w fabryce Factory Zero w Detroit w połowie czerwca 2026
  • Ponad 1 300 pracowników jest od marca 2026 na bezterminowych tymczasowych zwolnieniach — żaden nie został wezwany do powrotu
  • UAW ostro sprzeciwia się automatyzacji i ostrzega przed scenariuszem „ciemnej fabryki" w USA
  • Hyundai planuje rozmieszczenie humanoidów Atlas (Boston Dynamics) w swojej fabryce EV w Georgii do 2028 roku
  • Chińskie firmy, w tym Xiaomi, Jetour i Zeekr, operują lub budują w pełni zautomatyzowane „ciemne fabryki" zdolne produkować setki tysięcy aut rocznie

Ramiona FANUC i lokalny spór z UAW

Zainstalowane ramiona robotyczne to standardowe systemy przemysłowe stosowane do montażu komponentów na linii produkcyjnej — tego samego typu, które od lat wdraża Ford Motor Company i Stellantis w swoich amerykańskich zakładach. FANUC sam jest pionierem ciemnych fabryk: jego własna fabryka w Japonii działa od 2001 roku w trybie „lights-out" — ramiona robotyczne produkują kolejne ramiona robotyczne, niemal bez udziału ludzi.

James Cotton, przewodniczący UAW Local 22, poinformował agencję The Detroit News, że ponad tysiąc członków związku wciąż czeka na wezwanie. Robotnik Andrew Bergman, który sam jest na liście zwolnionych, stwierdził wprost: w rękach korporacji technologia służy do pompowania zysków i zwalniania pracowników. Zarząd GM — podobnie jak Ford czy Stellantis — nie odniósł się publicznie do zarzutów.

Ciemna fabryka: scenariusz chiński i globalny wyścig

Podczas gdy UAW i amerykańskie zakłady toczą spory o 50 ramion, Chiny przesuwają granicę automatyzacji produkcji znacznie dalej. Chiński producent samochodów Xiaomi używa ponad 700 robotów w swojej pekińskiej fabryce EV — jeden nowy pojazd schodzi z linii co 76 sekund. Producent luksusowych elektryków Zeekr ma „ciemny zakład" w Ningbo zdolny do wytwarzania 300 000 aut rocznie. Producent SUV-ów Jetour uruchomił podobny obiekt w Fuzhou, w prowincji Fujian.

Chiny zainstalowały 295 000 robotów przemysłowych w samym tylko 2024 roku. Dla porównania: USA — 34 200, Japonia — 44 500 w tym samym okresie. Chiński plan pięcioletni do 2030 stawia AI i robotykę w centrum strategii gospodarczej. Ten dystans technologiczny może przełożyć się na konkretną przewagę kosztową w globalnym wyścigu o przyszłe sprzedaże EV.

Humanoidy za rogiem: Boston Dynamics i Atlas

Debata wykracza poza klasyczne ramiona montażowe. Hyundai Motor Group poinformował, że planuje rozmieszczenie humanoidów Atlas — produkowanych przez jego spółkę zależną Boston Dynamics — w swojej flagowej fabryce EV w Georgii do 2028 roku. To pierwsza poważna deklaracja wdrożenia humanoidów w dużym zakładzie produkcyjnym w USA.

Na konwencie UAW prezes Shawn Fain ostrzegł wprost: humanoidy i masowa automatyzacja są egzystencjalnym zagrożeniem dla miejsc pracy i płac. Dwa równoległe spotkania w Detroit w tym samym tygodniu ujawniły skalę przepaści narracyjnej — start-upowe przemówienia o „super-ludzkim wytwarzaniu" kontra ostrzeżenia związkowe o pracy w cieniu maszyn.

Dlaczego to ważne?

Sprawa w Factory Zero jest symptomem. Dynamika automatyzacji w USA i Chinach zmierza w tym samym kierunku, ale z różną prędkością i różnymi barierami regulacyjnymi. Chiny wdrażają ciemne fabryki bez związkowego oporu — i z państwowym wsparciem strategicznym. W USA każde wdrożenie 50 ramion robotycznych staje się przypadkiem medialnym.

Przemysł samochodowy — ze swoimi długoterminowymi kontraktami, negocjacjami układów zbiorowych i koniecznością masowych inwestycji — będzie papierkiem lakmusowym dla tempa transformacji w USA. Jeśli GM, Ford i Stellantis nie nadążą za efektywnością chińskich ciemnych fabryk, przegrają cenowo w globalnej konkurencji o rosnący rynek EV. Jeśli nadążą — robią to kosztem pracowników, których UAW reprezentuje. Nie ma w tym dylemacie łatwego wyjścia.

Co dalej?

  • Hyundai zapowiedział wdrożenie humanoidów Atlas w swojej fabryce EV w Georgii do 2028 roku — to pierwszy przypadek planowanego wdrożenia humanoidów przez dużego producenta aut w USA
  • UAW planuje negocjować kwestię automatyzacji w kolejnej rundzie układów zbiorowych — konwent UAW z czerwca 2026 ustalił agendę dla rozmów z Big Three
  • Chiński plan pięcioletni do 2030 stawia 2 mln zainstalowanych robotów przemysłowych jako cel referencyjny — presja na resztę świata będzie rosła niezależnie od lokalnych sporów

Źródła

Udostępnij ten artykuł